4.50 z Paddington

69,00 

Oryginalny tytuł: 4.50 From Paddington
Autor: 0
ISBN: 978-83-65646-82-8
Ilość stron: 444

Agatha Christie – królowa (sprzedaży) kryminału
W powieściach Agathy Christie nie ma GPS-ów, smartfonów, dronów ani innych zdobyczy techniki, a jednak to brytyjska pisarka wciąż pozostaje tą, której historie najlepiej się sprzedają. Jej sukcesu nie mierzy się w wyświetleniach na You Tube’ie, lecz w ponad miliardzie sprzedanych książek na całym świecie. I ta liczba wciąż rośnie. Nie można pozostać obojętnym wobec inteligentnych intryg, konstruowanych przez autorkę, a zaskakujące zakończenia tylko rozbudzają apetyt na kolejne opowieści z Herculesem Poirotem lub panną Marple w roli głównej. A skoro już jesteśmy przy tej dwójce detektywów… Wolicie eleganckiego Belga czy ekscentryczną staruszkę? Moja sympatia jest bliżej Poirota, choć uważam, że nie można odmówić błyskotliwości i uroku pannie Marple. W każdym razie nie zdarzyło mi się zrezygnować z przeczytania książki Christie, tylko dlatego, że pojawiała się w niej postać starszej pani – to byłaby wielka strata i niesprawiedliwość. Dlatego, gdy w moje ręce po raz kolejny wpadła powieść 4.50 z Paddington, ochoczo zabrałam się za czytanie. Co czekało na mnie w książce?

4.50 z Paddington czyli panna Marple w akcji
Przede wszystkim zaskoczenie i ulga, bo okazało się, że przez lata, które upłynęły od pierwszej lektury tej powieści, zdążyłam zapomnieć, jakie jest rozwiązanie zagadki. Mogłam więc spokojnie śledzić bieg wydarzeń, bez wiedzy o tym, kto jest mordercą. To by popsuło całą zabawę. Jak zaczyna się historia zbrodni? Dość niepozornie. Pani McGillicuddy jedzie w odwiedziny do swojej przyjaciółki, wspomnianej już panny Marple. Podczas podróży pociągiem jest świadkiem, jak w sąsiednim pociągu mężczyzna morduje kobietę. Wstrząśnięta zgłasza to policji, jednak w związku z tym, że nigdzie nie znaleziono ciała ofiary, nikt jej nie wierzy. Co najlepiej zrobić w takiej sytuacji? Zostawić ją w rękach panny Marple, oczywiście! Seria kolejnych zbrodni prowadzi ją do przekonania, że sprawa z pociągu ma coś wspólnego z wydarzeniami w domu państwa Crackenthorpe’ów. Żeby potwierdzić swoje przypuszczenia, prosi znajomą Lucy Eyelesbarrow, by zaczęła tam pracę jako służąca. Przecież nie od dziś wiadomo, że służba to najlepsze źródło informacji o swoich pracodawcach. Lucy donosi staruszce o tym, co się dzieje w domu Crackenthorpe’ów, a ona wyciąga odpowiednie wnioski. Domyśla się prawdy nawet wtedy, gdy policja rozkłada bezradnie ręce i bezskutecznie szuka dowodów. Trzeba to powiedzieć wprost: zdolność dedukcji niepozornej Jane Marple naprawdę robi wrażenie! Mordercy, miejcie się na baczności – żaden szczegół nie umknie jej czujnemu spojrzeniu. Nie dajcie się zwieść pozorom, że to tylko starsza pani, lubiąca ploteczki i robienie na drutach. Ona WIE.

What Mrs. McGillicuddy Saw – wersja w języku angielskim
Oryginalny tytuł powieści Agathy Christie brzmi 4.50 from Paddington, choć funkcjonuje też jako What Mrs. McGillicuddy Saw. W końcu to właśnie od tego, co zobaczyła z okien pociągu przyjaciółka panny Marple, zaczyna się cała opowieść. Nie wspominam o tym bez powodu – znam te angielskie tytuły, bo postanowiłam przeczytać książkę Christie w języku angielskim ( albo przynajmniej spróbować  ). Nie było to pewnie zbyt optymistyczne podejście, ale już na wstępie założyłam, że nie obejdzie się bez wsparcia. Moja znajomość tego języka nie jest na takim poziomie, bym mogła płynnie, i bez zaglądania do słownika, przebrnąć przez taką lekturę. Przeszukałam wszelkie internetowe księgarnie i trafiłam na stronę Wydawnictwa [ze słownikiem]. Widziałam już wcześniej tę nazwę, ale nie przypuszczałam, że Wydawnictwo zajmuje się tłumaczeniami znanych dzieł literackich – w różnych językach i na różnych poziomach. No i znalazłam – Agatha Christie, 4.50 from Paddington w języku angielskim, na poziomie A2/B1. Coś w sam raz dla mnie! Do wartości tej książki w ojczystym języku jej autorki chyba nie trzeba nikogo przekonywać, ale sam sposób wydania zdecydowanie zasługuje na uwagę. Wydawnictwo [ze słownikiem] stawia na płynną lekturę, bez konieczności ciągłego sprawdzania słówek w słowniku. Na każdej stronie książki, na marginesie, jest umieszczony słowniczek z tłumaczeniem najtrudniejszych słówek i idiomów (w tekście są dodatkowo wytłuszczone).

Język

Angielski

Kategoria

Kryminały

Poziom trudności

B1

Typ

Książki

4.50 z Paddington
69,00 
Scroll to Top